Społecznicy alarmują, że na Warmii i Mazurach planowana jest wycinka prawie 7 tysięcy drzew rosnących przy drogach wojewódzkich. Sprawa, początkowo lokalna, nabiera ogólnopolskiego rozgłosu. W obronę przydrożnych alei włączają się mieszkańcy, organizacje społeczne i osoby promujące region. Podkreślają, że warmińskie aleje są nie tylko elementem krajobrazu, ale także ważnym dziedzictwem kulturowym i przyrodniczym. To jeden z symboli regionu, ceniony również przez turystów.
Zarząd Dróg Wojewódzkich tłumaczy planowane wycinki względami bezpieczeństwa. Ostateczne decyzje o tym, ile drzew zostanie usuniętych, mają należeć do urzędów gmin.
Przyrodnicy i społecznicy wskazują jednak, że stare aleje pełnią ważne funkcje ekologiczne: dają cień, ograniczają przegrzewanie się dróg, zatrzymują wodę, są siedliskiem ptaków, owadów i porostów oraz kształtują unikalny charakter Warmii i Mazur.
Sprawa pokazuje, że modernizacja dróg powinna być prowadzona z poszanowaniem krajobrazu i przyrody. Starych drzew, które rosły przez dziesiątki lat, nie da się szybko zastąpić nowymi nasadzeniami.

