Społeczeństwo pozbawione informacji o losach zwierząt laboratoryjnych?

13 grudnia 2021
Czy zezwolenia na doświadczenia na żywych zwierzętach będą teraz tajne?

Doświadczenia na zwierzętach to kolejna sfera, którą władza wyłącza spod kontroli społecznej. Wprowadzone zmiany uniemożliwią obywatelom dostęp do informacji o pracach komisji etycznych (Lokalnych Komisji Etycznych i Krajowej Komisji Etycznej). A wszystko pod przykrywką realizacji przepisów unijnej dyrektywy.

17 listopada Sejm RP odrzucił poprawki Senatu RP dotyczące dostępu do informacji o doświadczeniach na zwierzętach i działaniu Komisji Etycznych wydających na nie zgody. Wcześniej Senat RP przychylił się do poprawek zaproponowanych przez organizacje społeczne, które walczyły o utrzymanie dotychczasowych przepisów, zapewniających jawność działania tych komisji.  31 sierpnia, aby zapobiec negatywnym zmianom w prawie,  Fundacja Ochrony Prawnej Zwierząt “Lex Nova” razem z Siecią Obywatelską Watchdog Polska złożyły w Sejmie opinię prawną dotyczącą projektu ustawy.

Aktywiści działający na rzecz zwierząt, od początku prac nad zmianami w ustawie o ochronie zwierząt wykorzystywanych do celów naukowych lub edukacyjnych podkreślali, że przepisy powstają na zamówienie pewnego grona beneficjentów. Powiedzmy to jasno. Są w Polsce naukowcy, którym przeszkadza uczestnictwo organizacji w postępowaniach dotyczących doświadczeń na zwierzętach, ponieważ w wielu przypadkach prowadzi to do zablokowania realizacji nieuzasadnionych eksperymentów, a co za tym idzie, utraty dofinansowania na takie badania. Są wciąż naukowcy, którzy w swojej pracy postępują nieetycznie. Organizacje w swoich działaniach były skuteczne. Wykrywały nieprawidłowości, które skazywały zwierzęta na niepotrzebne cierpienie i śmierć. Nie wahały się mówić o tym głośno, więc postanowiono odciąć je od informacji. A przy okazji całe społeczeństwo.

Podczas głosowania posłowie pozostali głusi na apele organizacji i obywateli, którzy za pośrednictwem kampanii w social mediach apelowali o odstąpienie od antydemokratycznych zmian w przepisach. Działania prowadziła także Akcja Demokracja.

Przyjęta ustawa wprowadza następujące zmiany:

  • po art. 38 dodaje się art. 38a w brzmieniu: Art. 38a. Wnioski składane do lokalnych komisji w sprawach, o których mowa w art. 36 ust. 1 pkt 1, oraz protokoły z posiedzeń Komisji i lokalnych komisji nie stanowią informacji publicznej.
  • Art. 5. Wnioski o udostępnienie informacji publicznej złożone przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy rozpatruje się na podstawie przepisów ustawy zmienianej w art. 1, w brzmieniu nadanym niniejszą ustawą.

Ustawę musi jeszcze podpisać prezydent, ale to już raczej formalność.

Czy to oznacza, że politycy na dobre pozbawili społeczeństwo informacji o losach zwierząt laboratoryjnych? Niekoniecznie. Do wnioskowania o informację o stanie zwierząt oraz o związane z tym dokumenty można wykorzystać art. 74 ust. 3 Konstytucji RP (Każdy ma prawo do informacji o stanie i ochronie środowiska). Dostęp do informacji o stanie środowiska, w tym o zwierzętach gwarantuje nam Konwencja z Aarhus, którą Polska ratyfikowała w 2001 r. Zwierzęta, jako część środowiska, są wprost wskazane w ustawie o udostępnianiu informacji o środowisku (art.9). Mowa jest tam również o środkach, w tym środkach administracyjnych, a także działaniach wpływających lub mogących wpłynąć na elementy środowiska. Czy taka ścieżka okaże się skuteczna? Niewykluczone.

W tym roku ograniczono jawność, wprowadzając tajemnicę dyplomatyczną. Z kolei 15 grudnia Trybunał Konstytucyjny zdecyduje o kształcie ustawy o dostępie do informacji publicznej.

 

Źródło artykułu: www.siecobywatelska.pl/


Zamknij przybornik