Ministerstwo Klimatu i Środowiska nie zatwierdziło Planu Urządzenia Lasu dla Nadleśnictwa Gdańsk na lata 2025–2034. Decyzja oznacza, że dokument dotyczący gospodarki leśnej na terenie Lasów Oliwskich i Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego będzie musiał zostać poprawiony. Według resortu projekt nie spełnia wymogów związanych z ochroną przyrody.
Pismo w tej sprawie, datowane na 16 lutego 2026 roku, trafiło do Dyrektora Generalnego Lasów Państwowych. Wiceminister klimatu i środowiska Mikołaj Dorożała poinformował, że odmowa zatwierdzenia planu ma być sygnałem, iż głos mieszkańców i organizacji społecznych nie może być dłużej pomijany.
Spór o sposób prowadzenia gospodarki leśnej w rejonie Trójmiasta trwa od lat. Mieszkańcy, społecznicy i organizacje przyrodnicze zwracali uwagę, że lasy wokół Gdańska pełnią przede wszystkim funkcję społeczną, rekreacyjną i przyrodniczą, a nie surowcową. Resort przyznał, że w poprzednich latach narastał poważny kryzys zaufania między stroną społeczną a Lasami Państwowymi.
Jednym z najważniejszych argumentów ministerstwa jest konieczność pełnego uwzględnienia planu ochrony Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego. Z przedstawionej przez resort interpretacji wynika, że plan urządzenia lasu nie może pomijać zapisów dotyczących ochrony parku, a leśnicy nie mają w tym zakresie pełnej swobody. W praktyce oznacza to potrzebę dostosowania planowanych działań do wymagań ochrony przyrody.
Uwagi do projektu miały wcześniej zgłaszać zarówno władze Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego, jak i Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Gdańsku. Mimo tych zastrzeżeń dokument przekazany do zatwierdzenia pod koniec października 2025 roku nie uwzględniał w pełni wszystkich postulatów.
Teraz Lasy Państwowe będą musiały przygotować nową wersję planu. Ministerstwo oczekuje, że poprawiony dokument lepiej odpowie na potrzeby mieszkańców, uwzględni ideę lasów społecznych i będzie zgodny z zasadami ochrony Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego. Dla osób zaangażowanych w obronę Lasów Oliwskich to jedna z najważniejszych decyzji w trwającym od lat sporze o przyszłość tego terenu.

